Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 951 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zupa (pachnąca imbirem, kolendrą, czosnkiem, warzywami i dobrym bulionem) syczuańska z warzywami

wtorek, 29 marca 2011 16:14
Skocz do komentarzy

 

Ugotowałam własną zupę ramen - zażartowałam do Czeńka, zanurzającego łyżkę w ciemnym bulionie, pełnym chrupkich warzyw. Pyszne. Odpowiedział Czeniek i zajęliśmy się jedzeniem.

 

Zupa bierze udział w akcji Ireny i Andrzeja Gumko: Z widelcem po Azji.

 

 

 Dla trzech osób wystarczy:

2 ząbki czosnku, 1 łyżeczka zmielonej kolendry (są w marketach i to nawet kilku firm produkujących przyprawy - kupuję paczkę ziaren kolendry i mielę w elektrycznym młynku do kawy), szczypta czarnego pieprzu, kawałeczek świeżego imbiru (ok. 2 cm), 1 łyżeczka oleju sezamowego, 1 łyżeczka sosu sojowego jasnego, niecała łyżeczka sosu sojowego ciemnego, 3/4 paczki warzyw - tzw. mieszanki chińskiej, kilka gałązek natki pietruszki lub kolendry, 3-4 łyżki kiełków rzodkiewki (znaleźliśmy w sklepie), 2 kostki bulionu wołowego bądź 3 szklanki swojego rosołu - mocnego, bardzo esencjonalnego,

Do garnka z rozgrzanym olejem sezamowym dodać kolendrę, czarny pieprz, starty na drobnej tarce czosnek i imbir. Przez chwilkę podgrzewać przyprawy, aż wydzielą swoje aromaty, po czym zalać 3 szklankami gorącej wody wymieszane w kostkami bulionu lub 3 szklanki rosołu. Zupę zagotować, następnie dodać sosy sojowe i warzywa. Kiedy się zagotują, zupa jest już gotowa. Rozlać ją do miseczek, posypać posiekaną natką pietruszki lub kolendry, dołożyć po łyżce kiełków.

   Zamiast kiełków z rzodkiewki dodajemy zazwyczaj kiełki fasoli z puszki lub słoiczka, wrzucam je wtedy na chwilę do garnka z gorącą zupą. Akurat nie miałam dzisiaj mięsa, które zastąpiłam warzywami. Jeśli chce się zjeść zupę z mięskiem, trzeba po prostu pokroić w poprzek połówkę piersi z kurczaka na bardzo cieniutkie plasterki i wrzucić je go wrzącej zupy, gotować ok. 5-8 minut. I rozlać do talerzy.
Ilość wariacji tej zupy jest pewnie nieograniczona. Jedliśmy ją z pierożkami won ton, kołdunami, plasterkami wołowiny, posypaną natką i szczypiorkiem. Najczęściej z dodatkiem makaronu - normalnego, polskiego, pszennego, ale też z tym szybkim chińskim i japońskim zwanym udon.


 

Podziel się
oceń
0
33



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 24 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 213 747  

O moim bloogu

Przyjemnie jest popatrzeć, jak ktoś zajada z apetytem :)

Spis treści

Chleb i inne pieczywo

Ciasta, ciastka...

Grzyby

KONTAKT

Mięsko

Pierogi, kluski...

Ryby

Sałatki

Zupy

warzywa


Z Widelcem po Azji
Durszlak.pl

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

RTV-AGD