Bloog Wirtualna Polska
Są 1 094 843 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Marchewka z groszkiem

wtorek, 06 kwietnia 2010 13:04
Skocz do komentarzy
Jedna z najprostszych "surówek" do mięska, u nas najczęściej ze schabowymi lub pieczonym kurczakiem. Porcja na dwoje, dwóch lub dwie:



paczkę mrożonki marchewki z groszkiem wsypać do garnka i zalać wodą tak, by całkowicie przykryć warzywa, następnie gotować pod przykryciem do miękkości (i tu występuje ryzyko przegotowania marchewki i niedogotowania groszku), dosolić i dopieprzyć do smaku, dosypać pół łyżeczki cukru, po czym:
a)  rozetrzeć w kubeczku 25 g masła z 1 łyżką mąki
b)  rozpuścić 25 g masła na patelni i podsmażyć lekko 1 łyżkę mąki
i po wymieszaniu z kilkoma łyżkami warzyw wmieszać delikatnie do garnka z marchewką i groszkiem. Chwileczkę podgotować cały czas (w każdym bądź razie bardzo często) mieszając. I już. Można przygotować wcześniej niż sam obiad. 

Troszkę inaczej dzieje się w przypadku warzyw świeżych. Wtedy pokroić w kosteczkę 2-3 marchewki, zalać wodą i gotować. Dosolić, dopieprzyć i docukrzyć do smaku. Po 10 minutach wsypać groszek i gotować warzywa do miękkości. Resztę tak jak powyżej wybierając punkt a lub b.
 
Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku przyprawić wyraziście do smaku solą, białym lub czarnym mielonym pieprzem (uważać, by nie przesadzić) i cukrem.



Nie mogąc ustawić ostrości (co często mi się zdarza;P) zrobiłam to zdjęcie, by przekonać tych, którzy twierdzą, że warzywa nie mają aury;))

Podziel się
oceń
3
0

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 26 sierpnia 2011 23:08

    Już odpowiadam: robiłam z mrożonki. Szybciej się gotuje niż ze świeżych i faktycznie trzeba uważać, żeby nie rozgotować marchewki:)

    autor agnes1311

    blog: ten:)

  • dodano: 08 lipca 2011 22:51

    Taka marchewkę zawsze robiła Mama, ale niestety, już mi nigdy nie przygotuje...
    Okrutnie mnie naszło, a ponieważ żem leniwa (no i nie mam groszku świeżego) więc kupiłam gotowa mieszankę. I jak czytam, będę miała rozgotowana marchewkę...
    Czy pani swoją robiła z mrożonki czy ze świeżego, bo wyhaczyłam pani blog po zdjęciu, na którym ta jarzynka jest identyczna jak mojej Mamy.
    Pozdrawiam i proszę o odpowiedź - Marzynia
    http://mamamarzynia.blogspot.com/

    autor mamamarzynia

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  530 268  

O moim bloogu

Przyjemnie jest popatrzeć, jak ktoś zajada z apetytem :)

Spis treści

Chleb i inne pieczywo

Ciasta, ciastka...

Grzyby

KONTAKT

Mięsko

Pierogi, kluski...

Ryby

Sałatki

Zupy

warzywa


Z Widelcem po Azji
Durszlak.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl