Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 951 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Chleb wieloziarnisty

niedziela, 16 maja 2010 17:22
Skocz do komentarzy



Zaczyn:
2 szklanki mąki żytniej typ 750
1 szklanka mąki pszennej razowej
300 g ciepłej wody
4 łyżki gęstego zakwasu żytniego

Wieczorem robimy zaczyn:
Składniki zaczynu mieszamy w misce. Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin w ciepłym miejscu (co w przypadku mojego mieszkania oznacza miejsce na blacie w kuchni przy ciepłej rurze, chociaż w łazience przy dwóch rurach jest jeszcze lepsze miejsce, sprawdziłam;)

Następnego dnia:
Robimy tzw. namoczkę, czyli namaczamy ziarna w wodzie przez 3 godziny.

Ziarna:
5 łyżek siemienia lnianego
5 łyżek sezamu
5 łyżek ziaren słonecznika
5 łyżek płatków owsianych (dałam gotową mieszankę płatków owsianych, jęczmiennych i pszennych tzw. płatki 3 zbóż)

Zalewamy ziarna wodą tak, by je przykryła. W czasie namaczania wchłoną wodę i staną się miękkie.

Po 3 godzinach namaczania ziaren robimy ciasto właściwe:

Ciasto właściwe:
2 szklanki mąki żytniej typ 750
4 szklanki mąki pszennej typ 650
2 szklanki ciepłej wody
1 i 1/4 płaskiej łyżki soli cienko mielonej
3 g drożdży suszonych instant (=1 łyżeczka),
Zaczyn


Dodajemy do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie tak, by składniki się połączyły, po czym stopniowo dodajemy namoczone ziarna. jeśli wydaje nam się, że ciasto jest za mokre, za rzadkie podsypujemy troszeczkę (ze 2 łyżki) mąki pszennej. Zostawiamy pod przykryciem na ok. 60 - 90 minut (w zależności od tempa wyrastania ciasta). Następnie wyrabiamy jeszcze raz, odgazowujemy i przekładamy do dwóch keksówek wysmarowanych lekko olejem i wysypanych otrębami lub potłuczonymi płatkami owsianymi (jak na zdjęciu). Spryskać wierzch olejem, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośniecia na 60-120 minut (ciasto musi ponownie wyrosnąć i to jest ważniejsze niż określony czas).
Jeśli jest naprawdę ciepło, zdarza się, że już po 60 minutach ciasto jest wyrośnięte.

Kiedy bochenki nam podrosły, nastawiamy piekarnik na 215 st C i po ok. 5 minutach (w zależności jak u kogo nagrzewa się piekarnik), choć jeszcze piekarnik nie osiągnął ustawionej temperatury, wstawiamy do niego chlebki. Pieczemy godzinę. Po upieczeniu wyjmujemy koniecznie z blaszki i dokładnie studzimy. Nie kroimy gorącego chleba, dajemy mu ochłonąć, chociaż pół godziny;). Do kanapek najlepszy jest po wystygnięciu, kiedy jest bardziej zwarty niż będąc jeszcze ciepły, ale kto by na to zważał;) Skórka ciepłego chleba jest debeściarska:))


Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 24 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 213 802  

O moim bloogu

Przyjemnie jest popatrzeć, jak ktoś zajada z apetytem :)

Spis treści

Chleb i inne pieczywo

Ciasta, ciastka...

Grzyby

KONTAKT

Mięsko

Pierogi, kluski...

Ryby

Sałatki

Zupy

warzywa


Z Widelcem po Azji
Durszlak.pl

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

RTV-AGD