Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 705 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Chleb żytnio - pszenny na zakwasie

czwartek, 08 października 2009 19:02
Mój pierwszy chleb na zakwasie. Staram się unikać zapożyczania przepisów z blogów, bo po co robic bloga na zasadzie powtórzenia. ale w przypadku pieczywa na razie nie mam wyboru. Z pokora będę uczyć się od najlepszych. Może w końcu i mi uda się wyszukać coś w książkach. Tym razem przepis wzięty ze świetnej stronki, do której będę często zaglądać: http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/04/mj-ulubiony-chleb.html


Zaczyn:
360 g mąki żytniej chlebowej (może być żytnia razowa)
300 g wody
20 g zakwasu żytniego

Ciasto właściwe:
230 g mąki żytniej
300 g mąki pszennej
400 g wody
1 płaska łyżka soli morskiej (jeśli używamy soli zwykłej, należy dać jej mniej)
3 g drożdży suszonych instant (=1 łyżeczka),
Zaczyn

Wieczorem robimy zaczyn:


Składniki zaczynu mieszamy w misce. Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin w ciepłym miejscu.

Następnego dnia:

Dodajemy do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie tak, by składniki się połączyły.
Zostawiamy pod przykryciem na ok. 60 minut.

Ciasto dzielimy na dwie części i przekładamy do form (małe keksówki) wysmarowanych olejem i wysypanymi otrębami.

Zostawiamy do wyrośniecia na 60-120 minut. Spryskać wierzch olejem.
Jeśli jest ciepło, zdarza się, że już po 40 minutach ciasto jest wyrośnięte.

Piekarnik nagrzewamy do 230 st C.

Wyrośnięte ciasto posypujemy, czym kto lubi. Ja posypuję mąką.
Wstawiamy do piekarnika.
Po 15 minutach zmniejszamy temperaturę do 220 st C. Jesli chleb zbyt szybko się rumieni, przykrwamy go folią aluminiową. Dopiekamy 30-40 minut. Po upieczeniu wyjmujemy koniecznie z blaszki i dokładnie studzimy. Nie kroimy gorącego chleba (potem jest lepszy, naprawdę :-)

Podziel się
oceń
2
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Chleb pszenny na maslance

czwartek, 08 października 2009 18:51
To mój pierwszy chleb. jeszcze na drożdżach, jeszcze bez zakwasu, ale zawsze. Pyszny z dżemem lub miodem. Przepis zapożyczony stąd: http://mojewypieki.blox.pl/2009/02/Babciny-chleb-pszenny-na-maslance.html



Składniki na dwa bochenki:
 1 paczka suszonych drożdży granulowanych (7 g) lub 14 g świeżych,
1/4 szklanki ciepłej wody (40 - 45 st.), 2 łyżki cukru, 6 łyżek miękkiego masła lub margaryny, 2 łyżeczki soli, 1,5 szklanki ciepłej maślanki (40 - 45 st.), 2,5 szklanki mąki pszennej razowej, 2 -2,5 szklanki mąki pszennej

Wykonanie:
W dużej misce rozczynić drożdże z wodą; dodać cukier i odstawić na 5 minut (aż drożdże się spienią). Domieszać masło, sól, maślankę. Dodać mąkę pełnoziarnistą i dokładnie zagnieść. Powoli dodawać mąkę pszenną, zagniatając, aż ciasto będzie gładkie, ale twarde. Odstawić na kwadrans. Ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką i zagnieść, aż będzie gładkie i sprężyste, około 10 minut. Włożyć do miski, przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (około 1 godziny). Ciasto podzielić na dwie części. Uformować dwa bochenki, na kształt okrągły, pozostawić do wyrośnięcia i podwojenia objętości na blaszce lub lepiej - w koszyku (45 - 60 minut). Przed pieczeniem można naciąć bochenki, posmarować z wierzchu mlekiem. Piec około 25 - 30 minut w 190 stopniach C, aż chleb się przyrumieni, a postukany od dołu będzie wydawał głuchy odgłos. Wyjąć, ostudzić na kratce.


 

Na podanej stronie znajduje sie podpowiedź jak zrobić ten chleb w maszynie.
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Szarlotka

środa, 07 października 2009 15:57
 Wiem, opuściłam się z uzupełnianiem przepisów. Dzisiaj zmobilizowała mnie Kasia, której koniecznie chciałabym polecić taką szarlotkę. Pyszna na ciepło, choć i na zimno nie potrafi przetrwac nawet pół dnia.:-]

 


Składniki:
ciasto: 40dag mąki, 25 dag masła, 20 dag cukru, 4 jajka, 1 łyzka kwaśnej śmietany, 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
nadzienie: ok. 1,5 kg kwaśnych jabłek, cynamon do smaku,

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść elastyczne ciasto i włożyć je na godzinę do lodówki. W tym czasie przygotować nadzienie: obrac jabłka i zetrzec na tarce z grubymi otworami, dodać tyle cynamonu, ile się lubi i ze 3 łyżki cukru (lub więcej - zgodnie ze swoim smakiem) (można sypnąć z łyżkę bułki tartej, jeśli owoce są soczyste). Tortownicę lub formę do tarty wysmarowac masłem lub olejem i posypać bułka tartą.

Ciasto podzielić na dwie części. Jedną rozłożyć (rozwałkować albo po prostu palcami i dłonią rozprowadzić) na blaszce i rozłożyć na nią jabłka. Drugą rozwałkować i przykryć owoce. (Ponieważ ciasto szybko robi się miękkie i lepkie zrobiłam tak: urywałam kawałki ciasta i rozplaszczając w rękach układałam na jabłkach. W oryginalnym przepisie jest taka wersja: by schłodzić tą część ciasta w zamrażalce i zetrzeć na tarce)

Szarlotke piec 50-60 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.

Można ją po upieczeniu polukrować. Doda to ciastu słodkości.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 107 327  

O moim bloogu

Przyjemnie jest popatrzeć, jak ktoś zajada z apetytem :)

Spis treści

Chleb i inne pieczywo

Ciasta, ciastka...

Grzyby

KONTAKT

Mięsko

Pierogi, kluski...

Ryby

Sałatki

Zupy

warzywa


Z Widelcem po Azji
Durszlak.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl