Bloog Wirtualna Polska
Są 1 270 102 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ciasto francuskie z brzoskwiniami

niedziela, 25 lipca 2010 16:55
Szukałam w internecie przepisów z brzoskwiniami a znalazłam akcję Kabamaigi pt. Morelkowo-brzoskwiniowo 2. Dołączam się do akcji, właściwie mojej pierwszej.:)  Poniżej banerek z linkiem do bloga pomysłodawczyni:)


 



 składniki:
 
 Dwa opakowania ciasta francuskiego po 275g (lub jedno ok. 500g), 1 kg brzoskwiń, 2/3 szkl cukru, 2-3 łyżki, 50 ml wódki owocowej (dałam żubrówkę:), tez ma fajny posmak), 1 jajko



wykonanie:

  Brzoskwinie obieramy i kroimy na ćwiartki (wyjmujemy pestki, jeśli się da, niestety w moich brzoskwiniach musiałam po prostu odkroić cząstki od pestki). Owoce przekładamy do teflonowej patelni, dodajemy cukier i wodę. Dusimy bez przykrycia 20 minut i wyjmujemy brzoskwinie łyżką cedzakową na talerz. Pozostały na patelni syrop gotujemy, aż zgęstnieje, dodajemy wódkę. Zdejmujemy patelnię z ognia, z powrotem wkładamy owoce do syropu, mieszamy, studzimy. Rozgrzewamy piekarnik do 230 stopni C.

   Roztrzepujemy jajko. Schłodzone ciasto (najpierw jedno opakowanie) wykładamy na stół i rozwijamy na papierze, w który jest zawinięte i kroimy na dwa placki. Jeden przekładamy z papierem (ponieważ nadaje się on jako papier do pieczenia) na blaszkę. Z każdego kawałka wykrawamy po dwa równe paski 1,5-centymetrowe (jeden z węższego i jeden z szerszego boku). Jajkiem smarujemy cały placek leżący na blaszce. Na jego brzegi doklejamy wykrojone wcześniej paski i je także smarujemy jajkiem. Na ciasto w obrębie pogrubionych boków wykładamy połowę owoców razem z syropem (nie staramy się odcedzać). Przykrywamy drugim plackiem, mocno sklejamy brzegi palcami umaczanymi w jajku. Smarujemy nim ciasto i nacinamy w kratkę. Pieczemy przez 25 minut.
Następnie kroimy na kawałki odpowiadającym naszym gustom:)

   Z drugim opakowaniem ciasta robimy to samo co z pierwszym.:) 



Ciasto jest słodkie, nie wymaga polania lukrem. Najlepiej smakuje w dzień pieczenia, chociaż i drugiego dnia jest niczego sobie. Przepis przepracowany na podstawie lipcowej "Kuchni", w której znajduje się opis ciasta francuskiego z morelami.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Chapati (ciapaty)

wtorek, 13 lipca 2010 16:21

Poniższy przepis pochodzi z książki Anjum Anand pt. "Anjums New Indian. Recipes from Indian Food Made Easy". Anjum Anand należy do brytyjskich gwiazd telewizyjnych programów kulinarnych i stara się przybliżyć w BBC kuchnię hinduską wskazując na łatwość wykonania potraw i ich smakowe bogactwo.



  W książce podano że potrzebne jest 150g chapatti flour, or half wholewheat and half plain flour. Jeśli macie takie mąki, użyjcie ich. Ja mam tylko mąkę pszenną razową typ 1850. Czy to jest "half wholewheat" czy już pełna razowa nie mam pojęcia. Na wszelki wypadek wymieszałam ją z pszenną typ 650, by ewentualnie rozrzedzić razowość;)

   składniki:
pół szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki mąki pszennej razowej
spora szczypta soli
100 ml wody

Obie mąki wsypać do miski, dodać sól i wlać wodę. Zagnieść elastyczne ciasto w kulę i odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce (a takim na pewno jest nagrzane w lato mieszkanie;) na 30 minut. Następnie podzielić na 5-6 kawałków i zrobić z nich w rękach kulki (jak kiedyś piaskowe pączki;) każdy dobrze obtoczyć w mące. Rozgrzać mocno patelnię. Kulkę z ciasta zacząć wałkować, po czym "zamoczyć" ją w mące i cienko rozwałkować do postaci w miarę okrągłego placka. Placek nie może przykleić się do blatu, dlatego nieustannie podsypujemy mąki. Średnica placka powinna wynosić ok 12-15 cm. Kiedy patelnia jest rozgrzana, na średnim ogniu, włożyć do niej placek. Po 10-15 sekundach przewrócić na drugą stronę (muszą pojawić się podpieczone plamki na wybrzuszeniach), podpiec (wybrzuszenia powinny się powiększyć) i kiedy pod spodem widzimy mocno podpieczone części zdejmujemy z patelni i przekładamy na talerz.

 I to wszystko:)) Udało się:)):




Poniżej filmik z podpowiedzią, jak doprowadzić do stuprocentowego wybrzuszenia;)).




Podziel się
oceń
3
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Kurczak w garam masali

wtorek, 13 lipca 2010 16:08
Idealne połączenie przypraw, kurczaka, pomidorów, czosnku, świeżego imbiru, czerwonej papryki i kwaśnej śmietany.



Ilość na 1 bardzo głodną kobietę i troszkę mniej głodnego mężczyznę;P
  W książce jest wszystkiego razy trzy. Dla mnie jednej za dużo...

składniki:

7g świeżego imbiru (po prostu kawałeczek), 2 ząbki czosnku, 1 łyżka oleju, 1/3 cebuli, 3/4 łyżeczki zmielonej kolendry (w sklepach są w działach z przyprawami ziarna kolendry, wzięłam stary elektryczny młynek do kawy, dobrze go wyczyściłam i zmieliłam paczkę ziaren kolendry, wsypałam z powrotem do torebki i mam kolendrę mieloną:)), szczypta czerwonego chilli w proszku, 1 pomidor, pół piersi z kurczaka, 1/3 czerwonej papryki, 1 i 1/3 łyżki kwaśnej gęstej śmietany (18%), 1/2 łyżeczki garam masala, sól do smaku

Pomidor zalać wrzątkiem, odczekać chwilkę, przelać zimną wodą, zdjąć skórkę, pokroić w kostkę. Podgrzać łyżkę oliwy na patelni, wrzucić pokrojoną cebulę i podsmażyć aż  niektóre kawałki będą brązowe, wcisnąć czosnek i zetrzeć na drobnej tarce imbir. Podsmażyć chwilkę. Dodać zmieloną kolendrę, dużą szczyptę soli, proszek chilli i garam masalę. Dorzucić pomidory, przykryć i poddusić aż do miękkości, potem odkryć i poddusić jeszcze chwilkę bez przykrycia tak, by bardziej przypominało to jedna masę. Dodać kurczaka pokrojonego w małe kostki, przesmażyć ok. 5 minut, zalać 100 ml (niecałe pół szklanki) wody, przykryć i dusić przez 15 minut. Następnie dorzucić pokrojoną w dwu centymetrowe kwadraty czerwona paprykę i dusić pod przykryciem 10 minut. Po tych 25 minutach woda powinna się zredukować i kurczak pływa sobie w gęstawym sosie. Jeśli wody jest jeszcze za dużo i sos jest rzadki, zwiększyć ogień, zdjąć przykrywkę i wyparować nadmiar płynu (nie musiałam tego robić, wszystko było ok). Wmieszać śmietanę i chwilkę pogotować mieszając tak, by sos zrobił się ponownie gęsty (woda ze śmietany trochę go rozrzadzi, ale po chwilce gotowania znowuż zrobi się gesty).


      

 Jeśli chcemy uzyskać intensywniejszy aromat i smak, garam masalę dodajemy nie razem z kolendrą i chilli, ale na samym końcu, razem ze śmietaną.

Podajemy z ryżem, makaronem lub właśnie z chapatami.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Drożdżówki z truskawkami

sobota, 10 lipca 2010 13:37

"Mniejsze za złoty dwadzieścia, większe za złoty pięćdziesiąt" zażartowałam kładąc na stole u rodziców drożdżówki z truskawkami, kruszonką i lukrem... (przepis stąd)



Zastygły sok z podpieczonych truskawek, maślana jasność kruszonki, jasnobrązowa skórka drożdżowego ciasta i świadomość rozpływającego się w ustach drożdżowo - truskawkowych kawałków ze środka bułek wpłynęła już kilka tygodni temu na decyzję ich upieczenia. Co prawda w trakcie wyrabiania ciasta okazało się, że trzeba dodać jeszcze szklankę mąki, ale najważniejsze, że bułki wyszły i były bardzo smaczne.



składniki:

650g mąki pszennej, 250 ml mleka, 100g masła, 2 jajka, 3 łyżki cukru, 2 łyżki miodu, 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy, 14g suchych drożdży (instant), szczypta soli, ok. 500g truskawek,

1 jajko do posmarowania, cynamon

kruszonka: 100g mąki, 50g masła, 50g cukru


wykonanie:

Masło roztapiamy i studzimy. Mleko lekko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim cukier z miodem. Mąkę mieszamy w misce z drożdżami, solą i ekstraktem waniliowym, dolewamy mleko, dodajemy jajka i przestudzone masło. Mieszamy składniki i zagniatamy ciasto. Będzie sprężyste i łatwe do ugniatania. Dobrze wyronione ciasto oprószamy mąką i odkładamy do wyrośnięcia pod przykryciem na godzinę. W tym czasie w misce rozcieramy na grudki składniki kruszonki i wstawiamy ją do lodówki. Kiedy ciasto podwoi swą objętość, rozwałkowujemy na gruby placek (ok. 2 cm) i wycinamy z niego szklanką (jeśli chcemy małe bułki) lub trochę większą od niej miską (jeśli chcemy duże bułki) kółka. Kładziemy je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę (wyszły mi dwie) i odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut. Po czym dnem słoiczka (mniejszego od szklanki, to w bułkach małych) lub dnem szklanki (to w bułkach dużych) robimy w kulkach zagłębienia. Wkładamy i lekko wciskamy w nie połówki truskawek, posypujemy je cynamonem, brzegi bułek smarujemy rozkłóconym jajkiem i całość posypujemy kruszonką. Dopiero teraz włączamy piekarnik, rozgrzewamy go do 180 stopni, wkładamy bułki do rozgrzanego piekarnika (mają czas na podrośnięcie w trakcie nagrzewania się kuchenki) i pieczemy 20 minut.

Po wyjęciu i lekkim wystudzeniu polewamy lukrem (cukier puder + ździebko gorącej wody lub soku z cytryny).

Jeśli chcemy zjeść je następnego dnia, dobrze jest trzymać je pod przykryciem.

 Są smaczne i przywodzą na myśl dobrze zrobione drożdżówki ze sklepu.:)




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  1 233 454  

O moim bloogu

Przyjemnie jest popatrzeć, jak ktoś zajada z apetytem :)

Spis treści

Chleb i inne pieczywo

Ciasta, ciastka...

Grzyby

KONTAKT

Mięsko

Pierogi, kluski...

Ryby

Sałatki

Zupy

warzywa


Z Widelcem po Azji
Durszlak.pl

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

RTV-AGD